Matthias Kunz – „Nie chcę być jedynie świadkiem przyszłości, chcę ją aktywnie współtworzyć”.

Pierwsze kroki w firmie: w 1996 roku jako specjalista od cyfrowego przetwarzania danych

Dzisiejsza pozycja: szef działu IT

Opisz swoją karierę w firmie Weber oraz swoje obecne zadania i pozycję.
Zaczynałem w firmie Weber w czasach, kiedy internet dopiero się rozwijał. Nikt nie przewidywał, ani nawet nie marzył o tym, co dzisiaj robimy w dziale IT. Niektóre rzeczy nas zaskoczyły lub zadziwiły, ale nic nas nie przerosło. Dlatego mogliśmy w porę zareagować na wiele z tych trendów i optymalnie przygotować się do zmian.
Na początku działałem zupełnie sam, dopiero dwa lata później dołączył do mnie pierwszy kolega. Obecnie kieruję działem zatrudniającym 25 osób, który jest rozmieszczony w trzech lokalizacjach i na dwóch kontynentach.

Co lubisz w swojej pracy?
Nie lubię się biernie przypatrywać, wolę samemu inicjować działania i kształtować otoczenie. Wprowadzanie zmian lub usprawnień sprawia mi ogromną frajdę. Do tego dochodzi cudowny zespół z wieloma doświadczonymi pracownikami, którzy również mają potrzebę aktywnego działania i z którymi nieustannie wymyślamy nowe pomysły. Szczególnie ważny jest dla mnie duch zespołu.

W jaki sposób dowiedziałeś się o firmie Weber i co przekonało Cię do pracy właśnie w tej firmie?
Już jako dziecko bawiłem się na terenie firmy. Jako kilkunastolatek pracowałem w czasie wakacji przy obróbce końcowej, bo tak nazywała się wówczas część działu produkcji. Jednak tak naprawdę zainteresowało mnie dopiero ogłoszenie o pracę w lokalnym dzienniku. Już podczas rozmowy wstępnej wiedziałem, że chcę tu być, że to jest to.
Ten w zasadzie nowy dla mnie obszar zadań był wielkim, ale też bardzo atrakcyjnym wyzwaniem, któremu chętnie stawiłem czoła. I do dzisiaj nie żałuję tego kroku.

Kto i jak przygotował Cię do Twoich zadań?
Pozwolono mi samemu wdrożyć się w wiele obszarów i wypróbować różne możliwości. Całością znakomicie sterował mój przełożony, dając mi możliwość wykazania się swoją wiedzą i pomysłami. Oprócz różnych kursów doszkalających dużo nauczyłem się we współpracy z przełożonymi i kolegami.

Co, Twoim zdaniem, jest wyjątkowe w firmie Weber? Z jakich powodów mógłbyś polecić Webera jako pracodawcę?
Weber jest moim trzecim i najdłuższym stażem pracodawcą – pracuję tutaj już od 22 lat. To chyba mówi samo za siebie. Od współpracowników i partnerów spoza firmy dostajemy często odzew, że jesteśmy wyjątkowym przedsiębiorstwem: pragmatyczni, przyjaźni, sympatyczni... Może bierze się to stąd, że stale jesteśmy gotowi, by odkrywać siebie na nowo. Wywołujemy entuzjazm u klientów i partnerów, ponieważ sami jesteśmy podekscytowani swoją pracą. A do tego w firmie Weber mogę być też „człowiekiem”, ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami, jak też swoimi umiejętnościami i pomysłami.

Co chciałbyś jeszcze osiągnąć w przyszłości w tej firmie?
Pracuję w dziale usługowym, wspierającym wszystkich pracowników i wszystkie działy w przedsiębiorstwie. Moim celem jest dostarczanie tym ludziom optymalnych, bezpiecznych i weryfikowanych wciąż od nowa rozwiązań z działu IT. Dysponujemy już wieloma wspaniałymi rzeczami, ale zawsze pojawiają się nowe możliwości, które pozwalają nam pójść nieco dalej. Cieszę się, że mam swój udział w sukcesach przedsiębiorstwa.

Jaką radę dałbyś osobom ubiegającym się o pracę?
Najcenniejszym zasobem każdego przedsiębiorstwa są pracownicy. I wierzę, że najważniejsi dla pracowników przedsiębiorstwa są koledzy. Z kolegami spędza się więcej czasu niż z większością innych osób. Oczywiście obszar zadań, status, pieniądze, odległości i wiele innych spraw odgrywają zawsze pewną rolę. Jednak najważniejszą rolę odgrywają ludzie, z którymi można osiągnąć wspólne cele. A takich wspaniałych ludzi mamy bardzo dużo.